Zapisy Terroru. Zobacz jak było na premierze nowej serii Ośrodka / Relacja

12 stycznia 2018

Premiera_ZT_Spotkanie_slajd„Pierwszym krokiem w stronę przepracowania traumy, a także moralnym obowiązkiem wobec ofiar, jest artykulacja bolesnych wydarzeń. Na tym polega wartość “Zapisów Terroru””.

11 stycznia 2018 roku odbyła się premiera serii wydawniczej “Zapisy Terroru”. W Ośrodku Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego w spotkaniu wzięli udział dyrektorka Instytutu Polskiego w Berlinie Hanna Radziejowska, dziennikarz Piotr Gursztyn oraz prof. Piotr Madajczyk, prowadził Zastępca Dyrektora ds. Programowych dr Wojciech Kozłowski.

Dyskusję rozpoczął dr Wojciech Kozłowski od stwierdzenia, że seria wydawnicza “Zapisy Terroru” jest bezpośrednim nawiązaniem do misji Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, która polega na udostępnianiu i selekcji źródeł dotyczących terroru niemieckiego i sowieckiego. Publikowane świadectwa ludności cywilnej, które zostały przez badaczy zapomniane, teraz są zebrane w jednym miejscu i dostępne w przystępnej drukowanej formie. Przetłumaczono je również na język angielski. Na czym polega wartość tych osobistych zeznań i relacji? – zapytał dr Kozłowski zaproszonych gości.

Profesor Piotr Madajczyk zabrał głos jako pierwszy. Stwierdził, że od lat dziewięćdziesiątych obserwujemy w Polsce zanik zainteresowania okupacją niemiecką na rzecz okupacji sowieckiej. Seria wydawnicza “Zapisy Terroru” stanowi dobry krok w kierunku przywrócenia równowagi w pamięci zbiorowej dotyczącej II wojny światowej. Co więcej, badacze tego okresu skupiali się dotychczas na dokumentach wytworzonych przez niemieckie instytucje, a pomijali perspektywę ich ofiar, mimo że źródła były bardzo liczne. Problem stanowił dostęp do nich ze względu na duże rozproszenie. Seria wydawnicza Ośrodka zmienia ten stan rzeczy.

Hanna Radziejowska zwróciła uwagę na kolejne aspekty publikowanych materiałów z tomu dotyczącego Rzezi Woli, które mają znaczenie dla dialogu polsko-niemieckiego o ofiarach niemieckiego terroru. Po pierwsze, materiały są przetłumaczone na język angielski i dzięki temu dostępne dla niemal wszystkich zainteresowanych. Po drugie, publikowane zeznania są dokumentami sądowymi i mogą stanowić dowód w postępowaniu karnym. Jest to bardzo ważne, ponieważ wiarygodność relacji, które nie posiadały sankcji prawnej była podważana w procesach przeciwko zbrodniarzom nazistowskim. Tak stało się np. w przypadku Hansa Reinefartha – dowodzącego jednostkami niemieckimi dokonującymi Rzezi Woli w dniach 5-7 sierpnia 1944 roku.

Piotr Gursztyn, który jest autorem książki opowiadającej historię tego wydarzenia, akcentował wartość “Zapisów Terroru” w wymiarze społecznym i psychologicznym. Bardzo ważne jest mówienie o traumatycznych wydarzeniach wojny, ponieważ czy tego chcemy, czy nie, mają one na nas wpływ. Wojenna trauma jest przekazywana przez pokolenia, a skutki jakie wywiera na jednostki i społeczeństwo nie są przebadane.  W tym kontekście wypowiedziała się również Hanna Radziejowska dodając, że pierwszym krokiem w stronę przepracowania traumy, a także moralnym obowiązkiem wobec ofiar, jest artykulacja bolesnych wydarzeń. Na tym polega wartość “Zapisów Terroru”.

Zdaniem Piotra Gursztyna ważne jest również uświadamianie młodego pokolenia. Pewne sprawy po prostu przestają być oczywiste, a ludzie którzy brali udział w wojnie powoli odchodzą. Kultywowanie pamięci staje się obowiązkiem społeczeństwa, obowiązkiem związanym z określeniem własnej tożsamości.

Kolejną sprawą, która była zaniedbywana, jest wprowadzenie polskiego doświadczenia drugiej wojny światowej do międzynarodowego obiegu naukowego – mówił profesor Madajczyk. Bariera jaką stanowi trudność języka polskiego, została zniwelowana.

Po dyskusji przyszedł czas na pytania i opinie z sali. Dziękowało za podjęcie inicjatywy i podtrzymywanie pamięci o bolesnych kartach polskiej historii.

Jakub Mańczak

Przeczytaj więcej o serii

Nagranie video wkrótce!

Galeria:

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Możesz zablokować pliki cookie w ustawieniach
przeglądarki. Więcej informacji w Polityka prywatności strony.

FreshMail.pl
 

FreshMail.pl